Achaaaa, to tu trzeba się przedstawić...
. To więc tak - nigdy nie jeździłem, ale chciałem. Kradłem bratu ogara, za co nie raz dostałem wpier...
i kiedyś brat przyjechał skuterem piaggio o pojemności 50cm3
, wariat jak ich mało, nawiasem mówiąc wyjechał mi z pod dupy
. Jeżdżę drugi sezon i mam zamiar za jakiś czas nieźle wymiatać. A jak se kupię litra to amen. co do skutera, zapomniałem dodać, że przyjechał skuterem pożyczonym z firmy w której pracowałtaki dziwny 